Spanie z wiatrakami

  • 07.06.2019, 11:25 (aktualizacja 24.07.2019, 17:27)
Spanie z wiatrakami
Upalna noc z włączonym wiatrakiem odbije się na Twoim zdrowiu.

Pogoda zmusza do tego, by bronić się przed wysoką temperaturą na wszystkie możliwe sposoby. Gdy nie ma klimatyzacji, za substytut często robią większe lub mniejsze wentylatory. Powiew chłodnego powietrza jest przyjemny, ale niesie za sobą pewne ryzyko. Szczególnie, gdy zostawimy włączony sprzęt na całą noc.


Skierowanie na siebie strumienia suchego powietrza źle wpływa na górny układ oddechowy, prowadząc do wysuszenia śluzówek i skóry. To wywołuje z kolei katar i ból gardła. Na problemy szczególnie narażeni są astmatycy i alergicy. Łopaty wentylatora wprawiają w ruch kurz unoszący się w pomieszczeniu, co w oczywisty sposób napędza reakcję alergiczną. Gdy spędzimy noc ustawieni „pod wiatr”, rano obudzimy się też prawdopodobnie z bólem zesztywniałych mięśni.

 

Lepiej skorzystać więc z innych metod chłodzenia, choćby tej zalecającej zdanie się na naturalne mechanizmy regulacyjne, czyli po prostu… spanie nago. Gdy nie mamy alternatywy dla wiatraka, warto przynajmniej ustawić go tyłem – tak, by nie spędzać czasu bezpośrednio pod strumieniem powietrza. Słabszy „wiaterek” to może i gorętsza noc, ale też mniejsza szansa na obudzenie się z iście jesiennym katarem…

 

P.P. 
zdjęcie: pexels.com

__1

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe