Indeks słów zakazanych
Indeks słów zakazanych

Facebook aktualizuje regulamin i wprowadza przy okazji listę zwrotów, za używanie których będzie groził ban.



Bez obrazy
W ostatnich dniach FB zaczął rozsyłać do użytkowników nowe zasady – każdy, kto chce zachować konto po 25 maja, musi je zaakceptować. Z jednej strony daje to możliwość przyjrzenia się swoim ustawieniom prywatności i zrezygnowania z „lepszych” reklam dostosowanych do naszych potrzeb. Z drugiej nakłada na nas obowiązek bycia grzecznym. Bardzo grzecznym.


Facebook nie od dziś dba o wizerunek „bezpiecznego miejsca”, z którego szybko znika to, co może kogokolwiek zaboleć lub obrazić. Przesadna poprawność polityczna już nie raz wzbudziła dyskusję – a to znika jakiś prawicowy fanpage, a to pracownik FB blokuje wpis krytykujący nazistów, bo przytacza się w nim rasistowskie hasła. Teraz największy serwis społecznościowy zamierza pójść jeszcze dalej i nie każdemu się to spodoba.



Bat na hejterów?

Sama idea, czyli zero tolerancji dla propagowania przemocy, obrażania, rasizmu i homofonii jest słuszna, ale ma to zostać osiągnięte między innymi przez cenzurowanie postów zawierających „groźne” słowa. Przykłady?


Możesz stracić konto, jeśli zaatakujesz używając słów: zdeformowany, niedorozwinięty, odrażający, brzydki, opóźniony w rozwoju, kretyn, niskie IQ, głupi, idiota, puszczalska, oszust, skąpiec, na krzywy ryj, nienawidzę, nie lubię, (…)są najgorsi, ohyda, paskudztwo, obrzydlistwo…


Sęk w tym, że lista ta odnosi się do propagowania nienawiści, czyli wypowiedzi godzącej w „cechy chronione” – rasę, narodowość, wyznanie, orientację seksualną, płeć, niepełnosprawność… Nie oberwiesz więc (teoretycznie) za nazwanie kolegi „odrażającym kretynem”. Chyba, że zrobisz to pod postem, w którym rzeczony kolega napisze coś na temat swojej wiary czy orientacji. Teoretycznie wszystko jest więc ok., a obawiać mogą się tylko regularni hejterzy. Czy rykoszetem nie zostaną też trafieni użytkownicy posługujący się kwiecistym słownictwem i czarnym poczuciem humoru? O tym przekonasz się pewnie na własnej skórze…

D.C.
zdjęcie: pexels

Osoby, które przeglądały ten artykuł czytały również:

Seks z robotemZara ma problemOtwarcie MagazynuCień do Twoich powiekZwiedzanie bez tłumów
--- zobacz inne modne artykuly ---

Plastikowe pokolenieTerapia wampirycznaDobro narodowePoznaj kosmetyczne kwasyCasting w Pile


>>> Powrót do wyszukiwania